Zabiebrzenia

Zabiebrzeni powiadają, że ta rzeka to miłość w najczystszej postaci. Dzika, nieujarzmiona, zaczarowana. Biebrza nie czaruje, czarują ją ludzie zauroczeni najdziwniejszym rajem z rajskimi ogrodami, ptakami i orchideą na zielonej połaci bezkresnych mokradeł. Tylko tam ziemia i niebo najwyraźniejszą granicę mają, a ktoś kto tam się znalazł - pozostanie w zawieszeniu pomiędzy niebem i ziemią. W ekscytacjach i uniesieniach godnych pióra poety...

Coś około 165 km, bo nikt nie zmierzył i nie zmierzy długości Biebrzy. Zmienna jest, także w swoim dystansie od źródeł w nowodworskiej olszynie, po ujście rozlane pod Wizną. Coś około 60 tys. kilometrów kwadratowych bagien, lasów, trzcinowisk, grądów jak wyspy i mrocznych uroczysk. Tylko tyle ma powierzchni Biebrzański Park Narodowy, największy taki chroniony obszar mokradłowy w środkowej Europie. To aż tyle, ile ma połowa wszystkich innych parków w Polsce. A Biebrza to jej cała dolina, ukształtowana przez lodowce.

Biebrza, maj 2010 Kazimierz Radzajewski